DLACZEGO WAGINA CZASEM „PIERDZI” I JAK SIĘ ZACHOWAĆ, GDY COŚ TAKIEGO SIĘ ZDARZY?

Yulia Polyakova

Opublikowano: 7 listopada 2023
Ostatnia aktualizacja: 11 maja 2026

Wyobraź sobie, że jesteś w trakcie niezwykle gorącego seksu, gdy nagle z twojej waginy wydobywa się dźwięk, który przypomina puszczanie gazów. To tzw. queef, czyli krępujące dla wielu osób zdarzenie, do którego może dojść m.in. w trakcie seksu penetracyjnego.

DLACZEGO POCHWA CZASEM „PIERDZI”?

Powietrze, które dostanie się do pochwy, prędzej czy później musi się z niej wydostać. I właśnie wtedy pojawia się odgłos przypominający puszczenie gazów. Czasami jest niemal niesłyszalny, innym razem na tyle głośny, że trudno go zignorować. W przeciwieństwie do gazów pochodzących z układu trawiennego zwykle nie ma zapachu i w zdecydowanej większości przypadków nie oznacza nic niepokojącego. Mimo to wiele osób odczuwa wtedy zakłopotanie albo wstyd.

Taka sytuacja może zdarzyć się podczas seksu, ćwiczeń, jogi, wkładania tamponu czy kubeczka menstruacyjnego. Często pojawia się niespodziewanie i potrafi wywołać stres, choć jest bardzo powszechna. Mimo tego temat nadal bywa źródłem wielu mitów i nieporozumień. Pojawia się więc pytanie: czym właściwie jest „queef” i czy może świadczyć o problemach z dnem miednicy?

Powietrze może dostać się do pochwy na wiele różnych sposobów. Najczęściej dzieje się to w sytuacjach związanych z ruchem, zmianą pozycji albo penetracją.

Ćwiczenia i pozycje ciała

Niektóre pozycje, szczególnie takie, w których biodra znajdują się wyżej niż reszta ciała — jak „pies z głową w dół”, mostki czy plank — sprzyjają dostawaniu się powietrza do pochwy pod wpływem grawitacji.

Seks i penetracja

Podczas penetracji penisem, palcami lub gadżetem erotycznym powietrze może zostać wtłoczone do środka. Następnie wydostaje się ono podczas ruchów, zmiany pozycji albo nawet kilka godzin później.

Podniecenie seksualne

W stanie podniecenia pochwa naturalnie się wydłuża i rozszerza. Tworzy się wtedy więcej przestrzeni, w której może zgromadzić się powietrze.

Tampony i kubeczki menstruacyjne

Zakładanie albo wyjmowanie tamponu czy kubeczka menstruacyjnego również może przesuwać powietrze wewnątrz pochwy lub powodować jego uwięzienie.

KIEDY „PIERDZENIE POCHWĄ” MOŻE BYĆ SYGNAŁEM ALARMOWYM?

Choć najczęściej „queefing” jest całkowicie niegroźny, istnieją sytuacje, w których może wskazywać na problem zdrowotny. Jedną z rzadkich, ale poważniejszych przyczyn jest przetoka odbytniczo-pochwowa — nieprawidłowe połączenie między odbytnicą a pochwą.

Tego rodzaju przetoka może pojawić się m.in. po trudnym porodzie, operacji, w przebiegu choroby Leśniowskiego-Crohna albo nowotworów. W takich przypadkach gazom pochwowym zwykle towarzyszą dodatkowe objawy, takie jak:

  • nieprzyjemny zapach,
  • wyciek stolca lub ropy,
  • infekcje,
  • ból i dyskomfort.

Takie symptomy zawsze wymagają konsultacji lekarskiej.

CZY MOŻE TO ŚWIADCZYĆ O SŁABYCH MIĘŚNIACH DNA MIEDNICY?

Niekoniecznie. Badania dotyczące związku między gazami pochwowymi a mięśniami dna miednicy są nadal bardzo ograniczone, a wyniki nie dają jednoznacznej odpowiedzi.

Część analiz wskazuje, że częstsze występowanie „queefingu” może wiązać się z:

  • porodami drogami natury,
  • obniżeniem narządów miednicy,
  • problemami z trzymaniem stolca,
  • innymi zaburzeniami dna miednicy.

Są to sytuacje, które często łączy się z osłabieniem mięśni dna miednicy. Jednocześnie jednak te same badania zauważyły, że „queefing” częściej pojawia się również u młodszych osób oraz u tych, które mają podwyższone napięcie mięśni dna miednicy.

To sugeruje, że problem nie zawsze dotyczy „za słabych” mięśni. Czasem chodzi raczej o:

  • nadmierne napięcie,
  • zaburzoną koordynację mięśni,
  • zmiany po porodzie,
  • przeciążenie narządów miednicy,
  • nierównowagę w pracy mięśni.

Inne badania łączyły występowanie gazów pochwowych z:

  • zaparciami po porodzie,
  • nagłym parciem na pęcherz,
  • problemami z oddawaniem moczu,
  • uczuciem ciężkości lub „uwypuklenia” w pochwie,
  • dolegliwościami jelitowymi.

Jednocześnie trzeba podkreślić, że „queefing” może występować także u osób, które nie mają żadnych problemów zdrowotnych ani zaburzeń dna miednicy.

KIEDY WARTO POMYŚLEĆ O TERAPII DNA MIEDNICY?

Jeśli oprócz gazów pochwowych pojawiają się także objawy takie jak:

  • popuszczanie moczu podczas kichania,
  • uczucie ciężaru w pochwie,
  • przewlekłe zaparcia po porodzie,
  • trudności z kontrolą pęcherza,
  • dyskomfort podczas seksu,

warto rozważyć konsultację z fizjoterapeutką lub fizjoterapeutą uroginekologicznym.

Terapia dna miednicy może pomóc zarówno osobom z osłabionymi mięśniami, jak i tym, u których problemem jest nadmierne napięcie. Celem nie zawsze jest samo „wzmacnianie”, ale raczej przywrócenie prawidłowej współpracy mięśni, oddechu i całego obszaru miednicy.

CZY MOŻNA TEMU ZAPOBIEC?

Nie istnieje jedna skuteczna metoda, która całkowicie eliminuje gazy pochwowe. Badania pokazują, że leczenie tego problemu bywa trudne i nie zawsze przynosi wyraźne efekty.

Niektóre osoby zauważają jednak poprawę podczas ćwiczeń po zastosowaniu:

  • terapii dna miednicy,
  • ćwiczeń poprawiających kontrolę i koordynację mięśni.

Wiele zależy od konkretnej przyczyny. U części osób pomocne okazuje się rozluźnienie nadmiernie napiętych mięśni, u innych — poprawa ich siły i stabilizacji.

KIEDY ZGŁOSIĆ SIĘ DO LEKARZA?

W większości przypadków „queefing” nie wymaga leczenia i jest po prostu naturalną reakcją organizmu. Warto jednak skonsultować się z lekarzem, jeśli oprócz gazów pochwowych pojawiają się:

  • wyciek moczu lub stolca,
  • trudności z wypróżnianiem lub oddawaniem moczu,
  • bardzo nieprzyjemny zapach wydobywający się z pochwy,
  • ból podczas seksu,
  • wydzielina ropna,
  • uczucie wyraźnego uwypuklenia lub nacisku w pochwie.

Takie objawy mogą wskazywać na infekcję, przetokę albo inne zaburzenia wymagające diagnostyki.

JAK SIĘ ZACHOWAĆ, GDY PODCZAS SEKSU „PIERDNĘŁAM” POCHWĄ?

Przede wszystkim: nie panikować. Kiedy jesteście już ze sobą długo, taki moment zwykle kończy się śmiechem albo kompletnym zignorowaniem sytuacji.

Przy nowej osobie nawet najmniejsza niezręczność może wydawać się końcem świata. Tyle że najczęściej druga osoba nie odbiera tego aż tak dramatycznie, jak to sobie wyobrażasz. Dla wielu osób to dosłownie kilka sekund dziwnego dźwięku i tyle.

Partner może być początkowo trochę zaskoczony, zwłaszcza jeśli niewiele wie o kobiecej anatomii. Wtedy najlepszą reakcją zwykle okazuje się humor i luz.

Najgorsze, co można zrobić, to zachowywać się tak, jakby wydarzyło się coś strasznego. Im bardziej naturalnie do tego podejdziesz, tym szybciej napięcie zniknie. A jeśli ktoś naprawdę robi z tego problem? Cóż, być może problemem nie jest twoje ciało, tylko poziom dojrzałości tej osoby.

Bo seks z definicji bywa nieidealny. Są dźwięki, płyny, niezręczne momenty, dziwne ruchy i sytuacje, których nikt nie planował. To nie jest sterylny film ani perfekcyjnie wyreżyserowana scena.

I może właśnie dlatego najlepsze momenty bliskości zwykle zdarzają się wtedy, kiedy przestajemy próbować być idealni.

Choć wiele osób odbiera „queefing” jako coś zawstydzającego, w rzeczywistości jest to bardzo częste i zazwyczaj całkowicie niegroźne zjawisko. Nie zawsze oznacza osłabione mięśnie dna miednicy ani problem zdrowotny. Czasem wynika po prostu z anatomii, ruchu, seksu, ćwiczeń albo zmian zachodzących w ciele po porodzie.

Jeśli jednak wpływa na komfort życia, pewność siebie albo wiąże się z innymi objawami, warto potraktować to jako sygnał, żeby przyjrzeć się zdrowiu dna miednicy bliżej — nie po to, by się zawstydzać, ale po to, by lepiej zrozumieć własne ciało.

Total
0
Shares
AntykoncepcjaPL