Antyprzemocowa linia pomocy +48 720 720 020

Wpłać darowiznę dla SEXEDPL

FANTAZJE SEKSUALNE. NIE ROZMAWIAMY O NICH, BO OBAWIAMY SIĘ ODRZUCENIA

“Cały ten seks” / Fot. Amazon

Każdy z nas ma fantazje seksualne. Niektóre zupełnie pospolite. Inne totalnie odjechane. Tylko kiedy powiedzieć o nich drugiej osobie? Na trzeciej randce? Piątej? Po pół roku? Po ślubie? Po czterdziestce? To dylemat nie tylko bohaterów filmu „Cały ten seks”, który od 10 listopada można oglądać na Amazon Prime, ale także bardzo wielu osób. – Nasze spełnione lub niezaspokojone potrzeby w łóżku mają realny wpływ na to, jak czujemy się w związku. Dlatego warto i bardzo do tego zachęcam, rozmawiać o swoich potrzebach i marzeniach, obawach i troskach – mówi seksuolożka Stefania Kumor.

Dagmara Łacny: Jeśli chcemy, żeby nasze życie seksualne i w ogóle związek z drugim człowiekiem był udany, musimy umieć rozmawiać. Ale często zamiast komunikacji wybieramy milczenie.

Stefania Kumor: Obawiamy się, że opowiedzenie o swoich fantazjach mogłoby wpłynąć na zmianę postrzegania nas przez osoby partnerskie. W pytaniach, na które odpowiadałam podczas anonimowych konsultacji na Tellonym, przebijały się troski i wątpliwości, np. „Czy jeśli powiem o tym, że chciał_bym coś zmienić w naszym seksie, to nie urażę osoby partnerskiej?”. 
A przecież nasze spełnione lub niezaspokojone potrzeby w łóżku mają realny wpływ na to, jak czujemy się w związku, czy jesteśmy z niego zadowoleni. Dlatego warto i bardzo do tego zachęcam, rozmawiać o swoich potrzebach i marzeniach, obawach i troskach. Najlepiej to robić mówiąc z pozycji „ja”, odnosząc się do własnych uczuć, emocji i potrzeb, a nie w sposób oceniający. 

Możesz podać przykład?

Zamiast powiedzieć „to jest okropne, kiedy robisz mi to, czy to”, powiedz „nie czuję się komfortowo w trakcie tego i tego”. Wszelkie rozmowy powinny mieć na celu dobro wspólne w relacji i jej rozwój, a także dbanie o swoje granice, z jednoczesnym uszanowaniem granic drugiej strony.

Czy potrafimy rozmawiać z osobą partnerską o swoich fantazjach seksualnych?

Nie zawsze. Najczęściej w ogóle nie wiemy, jak zacząć taką rozmowę. Kiedy chcemy opowiedzieć, o czym fantazjujemy, często nachodzą nas obawy i pytania, że to, co powiemy, spotka się z oceną albo z odrzuceniem.

Co zrobić, gdy wstydzimy się rozmawiać o swoich oczekiwaniach i fantazjach, ale mamy ochotę poeksperymentować w łóżku?

Najlepiej zacząć rozmowę od tego, co w seksie z daną osobą lubimy. Co sprawia nam przyjemność, z czego czerpiemy satysfakcję, radość i co wpływa pozytywnie na więź między nami. Jeśli nie wiemy, jak opowiedzieć o swoich fantazjach, warto zadać kilka pytań, które otwierają furtkę do dalszej rozmowy, np.

„A Ty? Co najbardziej lubisz w naszym seksie?”
„Jakie są Twoje marzenia dotyczące naszego seksu? Możesz mi o nich zawsze powiedzieć”
„Czy są takie rzeczy, których zawsze chciał_ś spróbować, a jeszcze nie mieliśmy okazji?”.

Takie pytania mogą okazać się naturalnym wstępem do dalszej rozmowy o pragnieniach i fantazjach. Zawsze jednak należy pamiętać, że pytać warto, ale tylko wtedy, kiedy naprawdę chcemy znać odpowiedź.

“Cały ten seks” / Fot. Amazon

Co w sytuacji, gdy osoba partnerska opowie nam o swoich fantazjach, a one wykraczają daleko poza to, co jesteśmy w stanie zaakceptować? Czy istnieje ryzyko, że możemy usłyszeć o czymś, nad czym będzie nam trudno przejść do porządku dziennego?

Przede wszystkim tych fantazji nie trzeba wcale realizować. Nie zawsze fantazjujemy o czymś, co faktycznie chcemy wprowadzić w życie. Nierzadko fantazje pozostają jedynie w sferze marzeń. Jeśli jednak masz potrzebę realizacji swoich fantazji, natomiast twoja osoba partnerska absolutnie nie — warto porozmawiać o tym dlaczego tak jest i czy udałoby się wypracować jakąś formę kompromisu. Istotna jest również kwestia akceptacji.

Jeśli jesteś osobą, która usłyszała o fantazjach swojego partnera, czy partnerki i nie możesz ich zaakceptować, to zastanów się — dlaczego? Fantazje nie definiują przecież osoby, z którą jesteś.

A jak ktoś nie chce rozmawiać o swoich fantazjach i woli, aby pozostały one w sferze marzeń?

Niektóre osoby mogą nie chcieć dzielić się swoimi fantazjami erotycznymi i mają do tego pełne prawo. I nie oznacza to od razu, że taka osoba nam nie ufa, czy nie chce mieć z nami „już nic wspólnego”. Każda osoba w relacji może mieć swoje intymne sfery związane ze swoją seksualnością, które chce zostawić tylko dla siebie. I to jest w porządku, o ile nie przekracza to ustalonych granic i umowy normy partnerskiej.

“Cały ten seks” / Fot. Amazon

Możesz wyjaśnić, co należy rozumieć jako umowę partnerską?

Na początku każdej relacji warto ustalić, co w ramach TEJ KONKRETNEJ relacji jest w porządku, a co nie. Norma partnerska wyznacza granice normalnych zachowań w ramach tej jednej relacji.

W każdym związku norma może być inna i wyglądać zupełnie inaczej, bo przecież to, co dla jednych będzie w pełni akceptowane, dla innych może być niedopuszczalne.

Ustalając normę partnerską, należy pamiętać o kilku niezbędnych kwestiach, którymi są: dojrzałość osób, które ustalają daną normę, zgodę i akceptację wszystkich zainteresowanych stron, dążenie do akceptacji wszystkich stron układu, nieszkodzenie sobie wzajemnie i nieszkodzenie innym ludziom.

Jakie kwestie w relacjach, szczególnie tych długotrwałych, są według Ciebie największym wyzwaniem?

Nuda i przyzwyczajenia. Powszechny mit, który pokutuje w społeczeństwie, mówi o tym, że dobry związek to taki, w którym jest ciągła namiętność i pożądanie. A przecież to zupełnie naturalne — wynika to z naszej ludzkiej biologii — że namiętność nie utrzymuje się ciągle na tym samym poziomie. I o tym też fajnie jest rozmawiać. Mówić sobie co się zmieniło na przestrzeni miesięcy i lat, ale zauważać też dobre zmiany. W długotrwałych relacjach namiętność nierzadko ustępuje miejsca przyjaźni, bezpieczeństwu, zaufaniu, i to też jest wartość.

Nad namiętnością można też pracować — oprócz otwartej komunikacji, wprowadzać zmiany — otwierać się na różne rodzaje intymności i aktywności seksualnych, „pilnować” tej sfery i nie zapominać, że jest bardzo ważna.

Film „Cały ten seks” od 10 listopada dostępny jest na platformie Amazon Prime Video.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

podstawy edukacji seksualnej