Antyprzemocowa linia pomocy +48 720 720 020

Wpłać darowiznę dla SEXEDPL

FUNDACJA „POGOŃ RUSKA” I CZOŁOWI POLSCY ARTYŚCI WALCZĄ Z KRYZYSEM MENSTRUACYJNYM W UKRAINIE

Fot. Grzegorz Kozak

Kobiety stanowią dziś 20% personelu armii Ukrainy, liczącej dziś ok. 400 tysięcy osób. Na co dzień żołnierki muszą mierzyć się z szeregiem problemów, które mogą wydawać się trywialne, ale im dość mocno utrudniają życie. To między innymi niedopasowane mundury i buty, kamizelki kuloodporne, które nie uwzględniają faktu posiadania biustu czy za duże hełmy. Osobnym problemem jest ograniczona dostępność środków higienicznych dla kobiet, na który zwraca uwagę stowarzyszenie „Pogoń Ruska”, które od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę zajmuje się niesieniem pomocy humanitarnej i wojskowej.

ŻOŁNIERKOM W UKRAINIE BRAKUJE PODPASEK I TAMPONÓW

– Co piąta osoba w wojsku to żołnierka. Kobiety coraz liczniej trafiają też na pierwszą linię, jako personel bojowy, zamiast pełnić tradycyjne funkcje tyłowe, takie jak administracja czy zaopatrzenie. W Ukrainie służy coraz więcej snajperek, medyczek bojowych, czy operatorek PKM lub kierowczyń wozów bojowych. Niestety żołnierki mają szereg problemów, które nam wydają się trywialne, a im dość mocno utrudniają życie – tłumaczy Aldona Hartwińska, dziennikarka i pisarka związana ze stowarzyszeniem „Pogoń Ruska”.

Fot. Grzegorz Kozak

– Weźmy za przykład mundury. Wyposażenie wojskowe jest produkowane z myślą o mężczyznach. Ciężko jest dostać buty wojskowe w odpowiednio małych rozmiarach, a pamiętajmy, że kobiety zazwyczaj mają mniejsze stopy. Zwykłe „bojówki” są dla kobiet niewygodne, bo ich konstrukcja nie bierze pod uwagę różnic anatomicznych. Dramatem są kamizelki kuloodporne i wkłady balistyczne, których budowa nie uwzględnia faktu posiadania biustu. „Bałakławy” czy też „kominiarki” wkładane pod hełm, nie są dostosowane do kobiet. Zazwyczaj rozmiary są za duże, a producenci zakładali, że użytkownik będzie miał krótkie, a nie długie włosy, nie mówiąc już o dziurach na kucyki czy warkocze.

Hartwińska podkreśla, że osobnym problemem jest ograniczona dostępność środków higienicznych dla kobiet.

Nie chodzi tylko o podpaski czy tampony, ale też o wkładki higieniczne, waciki, czy nawilżane chusteczki. Dlatego w pierwszym etapie naszego projektu skierowanego do kobiet walczących na froncie zajmiemy się właśnie tym problemem.

Każda kobieta czy dziewczyna będzie mogła zabrać ze skrzyneczki, środki higieniczne, które są jej potrzebne. Rzeczy w skrzyneczkach będą codziennie uzupełniane. Dyspensery będą montowane w damskich łazienkach w szpitalach, punktach stabilizacyjnych, jednostkach wojskowych oraz szkołach w strefie przyfrontowej. Montaż skrzyneczek zbiegnie się z akcją edukacyjną, skierowaną do ukraińskich kobiet.

Skrzyneczki, które będą montowane w Ukrainie

„PRIVATE CASE. ARTYSTKI I ARTYŚCI DLA KOBIET W UKRAINIE”

Wolontariusze zebrali od zaprzyjaźnionych brygad na Donbasie skrzynki amunicyjne. Następnie stowarzyszenie „Pogoń Ruska” poprosiło czołowych polskich artystów o ich pomalowanie. Obiekty stworzone przez Agatę Bogacką, Patryka Różyckiego, Joannę Rajkowską, Martę Nadolle, Karola Radziszewskiego, Violę Głowacką, Paulinę Włostowską, Michała Frydrycha, Polę Dwurnik, Adama Adacha, Mikołaja Chylaka i Łukasza Zembatego, Alicję Bielawską, Jakuba Glińskiego, Veronikę Hapchenko, Roberta Kuśmirowskiego będzie można oglądać w siedzibie Desa Unicum przy ul. Pięknej 1A w Warszawie w dniach 13-21 maja 2024 oraz licytować na stronie internetowej Domu Aukcyjnego DESA Unicum.

Trwają wojny. Staruchy, faszyści i wszelkiej maści zwyrole zagrażają nie tylko ludziom, ale i całym ekosystemom. Ludobójstwo i ekobójstwo zaczynają być naszą codziennością. Dość tego. Zamiast zapalników można w tym samym pudełku wymościć miejsce na ptasie jajka. Niech żyje życie!

Joanna Rajkowska
Wykonanie Joanna Rajkowska

„W lipcu 2023 roku, razem z Łukaszem Zembatym i innymi wolontariuszami organizacji Pogoń Ruska jechaliśmy na Wschód Ukrainy” – pisze Mikołaj Chylak. „Trasę te robiłem już po raz piąty i nigdy nie zdarzyło się, abym jechał na Donbas najkrótszą drogą. Zawsze coś trzeba było odebrać lub dostarczyć do Tarnopola, Zaporoża, Charkowa… Wyjazdy te, pod każdym względem szczególne, mają też taką cechę, że jeżdżąc praktycznie wszędzie, nie widzi się po drodze właściwie niczego. Niczego oprócz stacji benzynowych. To na nich pijemy kawę, kupujemy energetyki i papierosy, a przede wszystkim tankujemy, żeby móc jechać dalej i dalej. Trzeba tankować z rozmysłem, bo za Kijowem zaczynają się stacje widma, a pejzaż staje się coraz bardziej surrealistyczny. W drodze narodził się pomysł malarskiego cyklu przedstawiającego ukraińskie stacje, z wykorzystaniem sitodruku, w którym specjalizuje się Łukasz”.

Wykonanie Mikołaj Chylak i Łukasz Zembaty

Środki uzyskane dzięki sprzedaży prac będą przeznaczone na walkę z kryzysem menstruacyjnym w Ukrainie oraz inne środki, niezbędne do życia, które od początku wojny dostarcza do tego kraju fundacja Pogoń Ruska.

Na podstawie materiałów prasowych stowarzyszenia „Pogoń Ruska”.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

podstawy edukacji seksualnej