Opublikowano: 22 stycznia 2024
Ostatnia aktualizacja: 18 czerwca 2026
Wybierając bieliznę, najczęściej skupiamy na estetyce, zapominając, że przy wyborze majtek warto zwrócić uwagę także na inne aspekty. Jaka bielizna może zwiększać ryzyko infekcji intymnych? Czy można nosić stringi? Czy lepiej spać w majtkach, czy bez? Odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania.
Niektóre kobiety mają sporo szczęścia, jeśli chodzi o bieliznę. Mogą nosić, co tylko zechcą, albo nie nosić jej wcale. Są jednak kobiety, które mają bardzo wrażliwą skórę albo są podatne na częste infekcje drożdżakowe lub bakteryjne, dlatego powinny szczególną uwagę zwracać na bieliznę i wybierać taką, która została wykonana z materiałów pozwalających skórze swobodnie „oddychać”.
Jaka bielizna może sprzyjać infekcjom intymnym?
Eksperci podkreślają, że wybór bielizny może mieć znaczenie dla zdrowia genitaliów. Bielizna, która zwiększa potliwość, może sprzyjać świądowi i infekcjom grzybiczym. Niektóre fasony, na przykład stringi, mogą u części osób zwiększać ryzyko infekcji bakteryjnej. Zbyt ciasna bielizna może powodować ucisk, otarcia, podrażnienia i sprzyjać namnażaniu bakterii.
Dlatego przy wyborze bielizny warto zwracać uwagę nie tylko na wygląd, ale też na trzy podstawowe rzeczy: materiał, dopasowanie i krój. Znaczenie ma również to, jak często zmieniamy bieliznę i czy czasem pozwalamy ciału odpocząć od niej całkowicie.
Wybieraj bawełnę albo inne naturalne materiały
Jedną z najważniejszych rzeczy przy wyborze bielizny jest tkanina. Najczęściej polecanym materiałem jest bawełna, bo dobrze przepuszcza powietrze i pozwala skórze oddychać. W bawełnianej bieliźnie powietrze krąży lepiej niż w bieliźnie z poliestru, a dobra cyrkulacja powietrza ma znaczenie dla zdrowia sromu.
Inne naturalne materiały, które mogą się sprawdzać, to konopie, bambus i len.
Bielizna, którą nosisz na co dzień, może być uszyta z nylonu, poliestru czy spandexu pod warunkiem, że w kroku posiada bawełniany kawałek materiału, który jest bardziej przyjazny dla sromu i pochwy, a co za ty idzie, zmniejsza ryzyko ewentualnych infekcji.
Unikaj tkanin, które nie pozwalają skórze oddychać
Eksperci odradzają bieliznę wykonaną z materiałów nieprzepuszczających powietrza. Dotyczy to zwłaszcza niektórych syntetyków, takich jak nylon czy satyna.
Znaczenie ma nie tylko sam skład materiału, ale też jego struktura. Tkaniny tkane, grube albo mało elastyczne mogą gorzej przepuszczać powietrze niż cieńsze i bardziej przewiewne dzianiny.
Czysty poliester jest prawdopodobnie jednym z najgorszych materiałów na bieliznę. Chociaż jest lekki i trwały, nie jest ani szczególnie chłonny, ani dobrze oddychający. Może jednak sprawdzać się jako niewielki dodatek w mieszankach materiałów, poprawiając ich wytrzymałość.
Jeśli nie wiesz, czy dany materiał będzie dobrym wyborem, warto go po prostu dotknąć. Bielizna powinna być miękka, przyjemna dla skóry i nie powinna sprawiać wrażenia śliskiej.
Nawet jeśli cała bielizna nie jest wykonana z naturalnego materiału, często ma bawełnianą wstawkę w kroku, czyli tzw. klin. To bardzo ważny element, bo właśnie ta część materiału ma bezpośredni kontakt z okolicami intymnymi. Bawełniany klin jest korzystny, bo pozwala skórze oddychać i zmniejsza ryzyko podrażnień.
Wybierz krój, w którym naprawdę jest ci wygodnie
Jeśli chodzi o fason bielizny, nie ma jednego idealnego kroju dla wszystkich. Najważniejsze jest to, czy bielizna jest wygodna, nie uciska, nie obciera i pozwala ciału oddychać.
Dobra bielizna nie powinna ograniczać ruchów, wpijać się w ciało ani powodować tarcia. To oznacza, że różne osoby mogą potrzebować różnych fasonów. Warto zadać sobie kilka prostych pytań: czy ta bielizna dobrze leży? Czy porusza się razem z ciałem? Czy gdzieś uciska? Czy podwija się, przesuwa albo powoduje otarcia?
A co ze stringami? Można je nosić?
Stringi nie mają dobrej prasy, szczególnie wśród ginekologów, bo wchodzą między pośladki i wargi sromowe, co może powodować migrację bakterii kałowych w okolice wulwy. Przewiewność bielizny nie zawsze oznacza, że im mniej materiału, tym lepiej. Stringi mają mało tkaniny, ale często są bardzo dopasowane i mogą mocno przylegać do skóry.
To nie znaczy, że trzeba całkowicie z nich rezygnować. Warto jednak nie traktować ich jako jedynego codziennego wyboru, szczególnie jeśli masz skłonność do infekcji albo podrażnień.
Jeśli często doświadczasz infekcji intymnych, lepiej ograniczyć noszenie stringów lub bielizny, która bardzo ściśle przylega do okolicy odbytu. Taki krój może sprzyjać przenoszeniu bakterii z okolic odbytu w stronę pochwy i sromu, co u części osób zwiększa ryzyko infekcji bakteryjnej.
Jeśli właśnie przechodzisz infekcję albo masz do nich skłonność, bezpieczniejszym wyborem mogą być klasyczne figi, bikini, majtki z pełniejszym tyłem albo szorty.
Noszenie stringów pod obcisłymi spodniami albo w trakcie treningu może powodować otarcia, ale zakładanie ich od czasu do czasu pod luźną sukienkę nie powinno wpływać negatywnie na zdrowie Twojej cipki.
Zmieniaj bieliznę co najmniej raz dziennie
Podstawowa zasada, z którą zgadzają się eksperci, brzmi: bieliznę należy zmieniać przynajmniej raz dziennie. Chodzi o to, żeby okolice intymne pozostawały możliwie czyste i suche oraz żeby ograniczać namnażanie bakterii.
Bakterie są czymś naturalnym. Każdy z nas ma bakterie na skórze, w okolicy sromu i odbytu. Problem pojawia się wtedy, gdy przez długi kontakt z wilgotną, przepoconą lub zabrudzoną bielizną dochodzi do nadmiernego namnażania drobnoustrojów.
Noszenie tej samej bielizny przez zbyt długi czas może sprzyjać nieprzyjemnemu zapachowi, podrażnieniom i infekcjom. Wilgoć miesza się z naturalną florą bakteryjną skóry, a to tworzy środowisko, w którym bakterie mogą szybciej się rozwijać.
U niektórych osób zmiana bielizny raz dziennie może nie wystarczyć. Jeśli dużo się ruszasz, intensywnie się pocisz, ćwiczysz albo masz problem z nietrzymaniem moczu, warto zmieniać bieliznę częściej.
Czy spanie w majtkach jest zdrowe?
Wielu osobom pomysł wyjścia z domu bez bielizny wydaje się całkowicie nierealny, ale są i takie, które z przyjemnością to robią. Majtki mają swoje zadania: zatrzymują wydzielinę (a jednocześnie pozwalają obserwować, jak zmienia się wydzielina), chronią srom przed otarciami ubrań czy kontaktem z brudnymi powierzchniami.
Niezależnie od tego, w której grupie się znajdujesz, jest jedna czynność, w której rezygnacja z majtek zawsze wyjdzie Ci na dobre. To oczywiście spanie. Wulwa i wagina muszą czasem odpocząć. Możesz spać na golasa, albo w przewiewnej piżamie bądź koszuli nocnej.
W jakich majtkach ćwiczyć?
Są też sytuacje, w których sama bawełna nie zawsze będzie najlepszym wyborem. Podczas intensywnego pocenia się bawełna może zatrzymywać zbyt dużo wilgoci. A wilgotne środowisko sprzyja namnażaniu bakterii i grzybów. W takich przypadkach lepszym rozwiązaniem może być materiał łączący bawełnę z włóknem syntetycznym, które pomaga odprowadzać wilgoć.
Jeśli strój do ćwiczeń ma wbudowane majtki albo posiada wkładkę wykonaną ze specjalnego materiału antybakteryjnego, możesz całkowicie zrezygnować z dodatkowej bielizny.
Majtki menstruacyjne
Osobną kategorią bielizny są majtki menstruacyjne, które pozwalają na swobodne krwawienie podczas okresu. Jeśli podpaski drażnią Twój srom, albo zależy Ci na rozwiązaniu przyjaznym dla środowiska, wybierz specjalne majtki, które idealnie sprawdzą się na tę porę miesiąca. Znalezienie odpowiedniej dla siebie bielizny menstruacyjnej może zająć trochę czasu. Przy wyborze warto kierować się swoimi preferencjami i potrzebami.
Jak prać majtki?
Środki zmiękczające czy pachnące płyny do prania mogą negatywnie wpływać na pH Twojej pochwy.
Bieliznę warto prać w detergentach, które nie zawierają barwników ani substancji zapachowych.
Majtki możesz prać w temperaturze 30 lub 40 stopni.




