Antyprzemocowa linia pomocy +48 720 720 020

Wpłać darowiznę dla SEXEDPL

„ŁATWO NAZWAĆ NARCYZEM KOGOŚ, KTO ZŁAMAŁ NAM SERCE”. JAK ROZPOZNAĆ, CZY MAM DO CZYNIENIA Z TAKĄ OSOBĄ?

Milada Vigerova

W internecie coraz częściej szukamy informacji na temat osób o cechach narcystycznych. Chcemy też wiedzieć, jak możemy uchronić się przed taką relacją. Media społecznościowe zalewają psychoedukacyjne treści, w których osoby nieposiadające specjalistycznego wykształcenia z zakresu psychologii czy psychiatrii, diagnozują rzekomych narcyzów. O tym, czy wzrost zainteresowania tym zaburzeniem, które obserwujemy w ostatnim czasie, oznacza, że przybywa wokół nas osób narcystycznych i jak wygląda związek z osobą o cechach narcystycznych, rozmawiamy z psycholożką kliniczną i psychoterapeutką Agatą Loewe-Kurilla.

NARCYZ. MODNE SŁOWO

– W dzisiejszych czasach musimy przede wszystkim zastanowić się nad znaczeniem definicji „osoba narcystyczna”, gdyż jest ona bardzo często nadużywana. Jest to słowo, które dobrze się klika i najczęściej możemy na nie trafić, kiedy mamy problemy w związku i czujemy, że być może ktoś przekracza nasze granice lub doświadczamy czegoś, co wydaje nam się podejrzane. Być może obserwujemy kogoś w związku, gdzie podejrzewamy przemoc, najczęściej psychiczną – tłumaczy Agata Loewe-Kurilla.

Według Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego narcystyczne zaburzenie osobowości dotyczy od 1 do 6 proc. populacji, natomiast 16 proc. posiada osobowość o rysie narcystycznym (nie spełnia wszystkich kryteriów diagnostycznych, ale posiada cechy narcystyczne).

W ostatnich latach terminy takie jak „narcyz” i „narcystyczne zaburzenie osobowości” stało się niezwykle popularne w mediach społecznościowych. Eksplozja poradników dotyczących zdrowia psychicznego na TikToku czy Instagramie sprawiła, że szybciej potrafimy wskazać przemocowe zachowania, takie jak chociażby gaslighting czy bombardowanie miłością. Lepiej rozumiemy też, wyzwania, z którymi mierzymy się często w relacjach. Jednak z drugiej strony nieprawidłowe stosowanie czy nadużywanie określeń takich jak narcyz, czy narcystyczne zaburzenie osobowości mogą uniemożliwić dostrzeżenie innych zjawisk.

Łatwo nazwać narcyzem kogoś, kto złamał nam serce, albo źle nas potraktował. Jednak fakt, że ktoś nie oddzwonił po randce, albo nie zachował się w stosunku do ciebie fair, nie oznacza z automatu, że masz do czynienia z osobowością narcystyczną.

To, że ktoś tak się zachowuje, może świadczyć po prostu o tym, że jest samolubnym egoistą. I tyle.

CZY JESTEM W ZWIĄZKU Z OSOBĄ, KTÓRA MA NARCYSTYCZNE ZABURZENIA OSOBOWOŚCI

Diagnozowanie innych najlepiej zostawić specjalistkom i specjalistom – podkreśla psychoterapeutka. Jest jednak kilka czerwonych flag, na które warto zwrócić uwagę, będąc w związku.

– Na podstawie kilku wytycznych znalezionych w tekstach w internecie, trudno będzie nam stwierdzić jednoznacznie czy relacja już jest szkodliwa. Najczęściej będzie to zbiór różnych sygnałów, które bardzo często zaczynają się pojawiać dopiero po latach. Zwłaszcza elementy związane z funkcjonowaniem psychologicznym, kiedy mamy już bardzo silne objawy, czy to depresji, czy pośrednie symptomy związane z pogorszonym funkcjonowaniem. Od kiedy pracuję z osobami, które są w związkach, które niszczą je od środka, widzę kompleksowe objawy, które mogą wyglądać jak choroba.

To może być pogorszenie funkcjonowania układu trawiennego czy krwionośnego. Mogą to być na przykład napady paniki, problemy z oddychaniem, bezsenność, zaburzenia funkcji seksualnych.

– Niektóre osoby przestają uprawiać seks albo zmuszają się do seksu z kimś, z kim nie chcą, ponieważ panicznie się boją, że jak tego nie zrobią, to pojawią się konsekwencje w postaci przemocy, kar psychologicznych, zabierania im czegoś, na czym bardzo im zależy – tłumaczy Loewe-Kurilla.

Agata Loewe-Kurilla

CZY MOGĘ ROZPOZNAĆ, ŻE BLISKA OSOBA JEST W TAKIM ZWIĄZKU?

– To, co powinno zwracać naszą uwagę, zwłaszcza kiedy jesteśmy przyjaciółmi osób, co do których podejrzewamy, że mogą znajdować się w toksycznych czy przemocowych związkach, to fakt, że zaczynają się one często inaczej zachowywać. Izolują się, zmieniają wygląd, zaczynają mieć inne poglądy. Przestają pojawiać się w towarzystwie, albo przychodzą tylko z osobą partnerską. Zaczynają przypominać dwa organizmy zlepione w jeden – mówi Loewe-Kurilla.

Psychoterapeutka podkreśla, że warto mieć jednak na uwadze, że miłosne relacje często nas zmieniają. – To naturalne, że kiedy w kimś się zakochujemy i jesteśmy w tzw. fazie miodowej, wolimy spędzać czas z ukochaną osobą, a przyjaciele idą w odstawkę. Dlatego czasem trudno będzie nam dostrzec, czy zachowane są odpowiednie proporcje, czy mamy już do czynienia z przekroczeniem normy.

CZY NIEKTÓRE OSOBY SĄ BARDZIEJ PODATNE NA WCHODZENIE W RELACJE Z OSOBAMI NARCYSTYCZNYMI?

– Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że może to spotkać każdą osobę. W ciągu naszego życia będą okresy, w których lepiej lub gorzej będziemy selekcjonować osoby, które wpuszczamy do najbliższej przestrzeni. Mówi się często, że osoby wrażliwe, nie słabe, tylko takie, które mają duże poczucie wyrozumiałości i sprawiedliwości mogą być bardziej podatne na to, by zaopiekować się osobą, która początkowo wydaje się być bezradna i bezsilna. Osoby z tzw. rysem narcystycznym mogą w pewien sposób selekcjonować swoje potencjalne partnerki bądź partnerów, poprzez zauważenie jakieś szczególnej sytuacji, w której dana osoba jest np. pozbawiona wsparcia albo nie ma takich samych zasobów poznawczych – podkreśla psychoterapeutka.

Milada Vigerova

CO MOGĘ ZROBIĆ, GDY JESTEM W PRZEMOCOWEJ RELACJI?

– Z relacji, które są przemocowe psychicznie, bardzo trudno wyjść. Często znajdujemy się w sosie manipulacji zjawiska, jakim jest gaslighting, o którym teraz dużo się pisze i mówi w kontekście niejasności co do tego, co przeżywamy. Ja patrzę na ścianę, a ktoś mówi „ta ściana jest niebieska”, a ja mówię, że jest bardziej biała. Ktoś upiera się przy swoim. I w którymś momencie zaczynam zadawać sobie pytanie: „może coś nie tak jest z moimi zmysłami?, może ja rzeczywiście jakoś źle patrzę?”. Jeśli zaczynamy kwestionować swoje poczucie realności świata, to prawdopodobnie jesteśmy uwikłani w sytuację, w której trudno jest nam dojść do kompromisu, że ty masz prawo widzieć niebieski, a ja biały kolor i dopóki to nie są światła na skrzyżowaniu i nie zagraża to naszemu życiu, to nie musimy się we wszystkim zgadzać – mówi psychoterapeutka.

Loewe-Kurilla dodaje, że gdy podejrzewamy, że możemy znajdować się w takiej relacji, powinniśmy natychmiast szukać pomocy u osób terapeutycznych. Bliscy, mimo najlepszych intencji, mogą pogłębić pouczucie, że jesteśmy sami sobie winni (tzw. victim blaming). Mogą wesprzeć nas w tym, że czujemy się ofiarami, ale nie spowoduje to, że wyjdziemy z takiego związku.

– To, co zawsze jest dobrym pomysłem, to zadbanie o swoje zdrowie psychiczne oraz towarzystwo osób bliskich, z którymi możemy rozmawiać na temat własnych doświadczeń. Osoby, które mają tendencję do tworzenia relacji przemocowych psychicznie, bardzo często korzystają z tego, że druga strona nie ma dokąd uciec, nie ma gdzie się schować, nie ma komu się zwierzyć. Jeśli nasze więzy z osobami bliskimi będą nadwyrężone, to takie osoby mogą stosować różne strategie, które będą miały na celu wzbudzenie poczucia, że coś jest z nami nie tak i że nikt nam nie uwierzy. To jest też ta część gaslightingu, o której wspominałam, czyli wydaje mi się, że wszyscy dookoła widzą świat inaczej, niż ja. I jestem w zamkniętym kręgu, z którego nie mogę się wydobyć – dodaje psychoterapeutka.

Jeśli coraz częściej zaczynamy zadawać sobie pytania, co jest ze mną, albo moim związkiem nie tak, szukamy w internecie informacji na temat relacji, w której obecna jest przemoc niefizyczna, warto skorzystać z pomocy osoby terapeutycznej.

– Może się też okazać, że będziemy musieli zakończyć taki związek, ponieważ osoba partnerska nie będzie chciała podejść z szacunkiem do naszych potrzeb. Jeżeli ja mówię, że jestem nieszczęśliwa, a druga strona mówi, że na pewno mi się wydaje, albo wmawia mi, że zawsze tak się czuję, to nie ma miejsca na dialog oraz porozumienie. Bez pójścia na terapię, będzie nam bardzo trudno zrozumieć, co się dzieje, dlaczego jesteśmy w związku, który nam nie służy i przede wszystkim, jak się z takiego związku wydostać – podsumowuje Loewe-Kurilla.

Przemoc ma wiele twarzy. Nie zawsze łatwo ją zauważyć, a jeszcze trudniej nazwać. Pod numerem 720 720 020 pomocy mogą szukać osoby doświadczające, obserwujące i używające przemocy.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Jeśli doświadczyłeś/łaś przemocy lub byłeś/łaś jej świadkiem i jesteś gotowy/a, żeby podzielić się tym doświadczeniem, napisz do nas.

    Wysyłając formularz wyrażasz zgodę̨ na nieodpłatne, nieograniczone terytorialnie, ani czasowo wykorzystanie przesłanej historii przez redakcję w formie publikacji na SEXED.PL
    Materiał może zostać poddany redakcji, opracowaniu i skróceniom.
    Oświadczasz, że publikacja historii w formie cytatu nie będzie naruszeniem mojej własności intelektualnej.
    Zapewniamy anonimowość.

    podstawy edukacji seksualnej